Blog

24 maja 2017

ŚLR MTBCross Maraton – Miedziana Góra

W tej edycji ŚLR MTBCross Maraton reprezentował nas Mateusz Kowalczyk, który zwyciężył OPEN na dystansie FAN! Kilka słów od Mateusza na temat wyścigu: „Kolejny weekend, kolejny start, padło tym razem na Metrobikes.pl Mtbcross Maraton w Miedzianej Górze, trasa górzysta i interwałowa lubię takie. Pogoda była idealna na ściganie. Ciepło i zachmurzone niebo, bez żadnych uciążliwych upałów. Dwa dni przed startem objechałem część trasy z ojcem, wiedziałem że początek będzie ciasny i błotnisty z dużą ilością kolein ,,po kolana”. Taktykę miałem prostą wpaść pierwszy na pierwszy podjazd i tak było. Po kilku kilometrach urywam się z Jerry Wolcendorf , znam tego zawodnika z innych imprez rowerowych i wiedziałem, że nie będzie łatwo o wygraną open. Przez kilka kilometrów Jerry siedzi mi na kole, czuję jego oddech na plecach, popełniam błąd na odcinku błotnistym i zaliczam glebe. Widzę jak rywal odjeżdza mi w oczach, ale staram się nie tracić głowy. Wiedziałem, że przed nami jeszcze kilka gór i wszystko może się zmienić. Zaczyna się podjazd pod stok narciarski w Tumlinie, to był najcięższy podjazd na całym wyścigu ponieważ nachylenie sięgało prawie 30 stopni i ciągnął się po trawie aż na sam szczyt. Widzę na stoku ojca i moją dziewczynę, którzy zaczynają mnie głośno dopingować i dodają mi energii i siły. Widzę, że odległość do rywala się zmniejsza i to jeszcze bardziej napędza mnie do rywalizacji. Kolejny zjazd tracę kontakt z rywalem, zaczyna się podjazd pod górę ,,KAMIEŃ” tam dochodzę Jerrego. Jeszcze chwilę zjeżdżamy razem i atakujemy podjazd któryś już z kolei, widzę że rywal puszcza koło, czułem że to jest moment aby jeszcze mocniej naciskać na korby. Udaje mi się odskoczyć, znowu widzę ojca i dziewczynę krzycząc ,,jedziesz pierwszy” kolejna dawka energii , końcówka po płaskim idealna dla mnie ponieważ nie należę do szczypiorków. Kolejny zakręt i długa prosta, słyszę w oddali mikrofon organizatorów wiedziałem, że to będzie już drugi triumf w tym sezonie. Dziękuję za doping na trasie.”

18664724_10209314137359563_4673295538605753071_n

18620358_10209314135919527_1773520983861131188_n

Aktualności